Smartwatch Maxcom Aurum 2 | recenzja

To już drugi smartwach od firmy Maxcom, który znalazł się u mnie na testach. Pierwszym był Smartwatch Maxcom FW42, służący mi do dziś. Tym razem miałam okazję sprawdzić, jak sprawuje się kolejny smartwach, mowa o modelu Maxcom Aurum 2. Swoim wyglądem może dorównywać nie jednemu popularnemu modelowi.


Maxcom Aurum 2 to smartwatch, który doskonale sprawdzi się jako stylowy dodatek zarówno do męskiego, jak i damskiego ubioru. Kolorystyka zegarka została utrzymana w eleganckim kolorze gun metal. Po połączeniu z aplikacją w polskiej wersji językowej, w nieskończoność można zmieniać tarcze, ustawiając te same grafiki na telefonie i na zegarku. Urządzenie umożliwia personalizację dotyczącą również samego paska. Jest całkowicie wymienny, a co za tym idzie – może zostać wymieniany pod kolor wybranej stylizacji.

Dane techniczne

Poniżej poznacie dokładną specyfikację techniczną tego modelu:

Wszystko uzupełnia szereg możliwości, które udostępni użytkownikom Maxcom Aurum 2. Mowa o:

Producent informuje, że zegarek ten na jednym ładowaniu powinien działać 4-5 dni. Już za moment dowiecie się, czy rzeczywiście tak jest.

Zawartość opakowania

Po otwarciu prostego i niewielkiego pudełeczka, moim oczom ukazała się główna „kapsułka” smartwatcha, z doklejoną folią. Po jej wyjęciu możemy zobaczyć resztę wyposażenia, które okaże się nam niezbędne do pełnego korzystania z zegarka. Pierwszą myślą był oczywiście fakt, że będę musiała czymś okleić ekran, żeby się nie porysował, jednak producent mocno mnie zaskoczył.

W pudełku możemy znaleźć:

Aplikacja FitCloud Pro + powiadomienia z aplikacji

Tym razem mamy do czynienia z inną aplikacją niż w przypadku smartwatcha FW42. Mowa o FitCloud Pro, które już na samym początku wydaje się bardziej dopracowane i płynniejsze w działaniu. Menu możemy sobie od razu ustawić na język polski, a po założeniu konta wszystkie dane z zegarka będą pojawiały się w aplikacji. Możliwości jak i funkcji w smartwatchu jest naprawdę sporo, zatem otrzymujemy pełny monitoring swojego organizmu każdego dnia.

Pobranie aplikacji jest możliwe dzięki zainstalowanemu kodowi QR w zegarku, na kodach zamieszczonych w samej instrukcji oraz poprzez wpisanie nazwy w sklep Google lub App Store. W trakcie testów smartwatcha Maxcom Aurum 2, aplikacja działała płynnie i bez zastrzeżeń.

Możliwości, tak jak już wspominałam, jest naprawdę wiele. Na całe szczęście poruszanie się po aplikacji nie stwarza najmniejszych problemów. Jej obsługa jest intuicyjna. Jedyny minus jest taki, że nawet po zakończonej synchronizacji z zegarkiem, dane nie pojawiały się w aplikacji. Niestety, nie udało mi się znaleźć źródła przyczyny. Wierzę jednak, że z każdą aktualizacją będzie już tylko coraz lepiej.

Co do powiadomień, działały dobrze, nawet bardzo dobrze. Włączyłam powiadomienia SMS, o połączeniach, oraz z aplikacji takich jak Twitter, Instagram oraz Messenger. Szybko jednak zaczęłam tego żałować – dotarło wtedy do mnie, ile powiadomień dziennie ląduje na mojej głowie. Jest tego więcej niż można się spodziewać.

Ustawienia zegarka, poruszanie się po smartwatchu

Sterowanie jak i poruszanie się po interfejsie smartwatcha Maxcom Aurum 2 jest proste i intuicyjne. By wybudzić zegarek, wystarczy skorzystać z przycisku umieszczonego po prawej stronie. Oczywiście poprzez aplikację można także ustawić wybudzanie wyświetlacza po podniesieniu ręki. Podczas wybudzania naszym oczom ukaże się ustawiona przez nas tarcza, którą na dodatek możemy sami stworzyć, z ulubionego zdjęcia (świetna opcja!). Przesuwając w dół, otwieramy menu, w którym sprawdzimy stan naładowania baterii, czy zegarek jest połączony z naszym telefonem, szybkie przejście do ustawień, a także pełną datę.

Przesuwając w prawo, przejdziemy do wszystkich powiadomień z aplikacji, które odebraliśmy na zegarku. Smartwatch zapamiętuje do 20 najnowszych pozycji, jednak należy pamiętać, że nie otrzymujemy możliwości odpisania na nie np. gotowymi, krótkimi szablonami. Kiedy przesuniemy po ekranie w lewo, będziemy mogli sprawdzić ilość kroków (po przesunięciu na tym ekranie w górę pojawi się czasowy wykres), zmierzyć tętno, sprawdzić natlenienie oraz zobaczymy, ile godzin spaliśmy minionej nocy. Wykonując gest przesunięcia w górę, docieramy do wszystkich dostępnych funkcji zegarka, które wyświetlane są w postaci kolorowych, okrągłych ikonek. Wszystko wygląda bardzo do brze, a smartwatch doskonale reaguje na dotyk.

Jakość wykonania i design Maxcom Aurum 2 na żywo

Smartwatch Maxcom Aurum 2 swoim designem może przypominać kilka popularnych modeli. Na myśl przychodzą mi zegarki takie jak Apple Watch, Xiaomi Mi Watch Lite, a najbardziej zegarki z serii Amazfit. Kolorystyka tego modelu została utrzymana w eleganckim, pasującym niemalże do wszystkiego kolorze gun metal, którego opaska zapinana jest magnetycznie. Pasek ten musimy połączyć z zegarkiem za pomocą dwóch srebrnych igiełek. Z racji faktu, że model ten jest odpowiedni zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn, ja spotkałam się z pewnym problemem. A mianowicie – pasek był za długi mimo maksymalnego ściągnięcia. W efekcie smartwatch latał sobie luźno po całym nadgarstku i odrobinie przedramienia, a przy zrzucaniu bluzy przeżywałam zawał – bowiem odpinał się od paska.

Maxcom Aurum 2 posiada klasę odporności na pył oraz wodę – IP68, zatem delikatne zabrudzenia oraz wilgoć w niczym mu nie przeszkodzą. Biorąc pod uwagę kształt i kolorystykę, zgodzę się, że zegarek pasuje do każdej stylizacji. Na dodatek szeroki wybór przygotowanych tarcz zegarka oraz możliwość stworzenia własnej jest doskonałą opcją.

Ładowanie smartwatcha Maxcom Aurum 2

Producent smartwatcha podaje w informacjach, że zegarek na jednym ładowaniu powinien nam towarzyszyć przez ok. 4-5 dni. Jeżeli nie podłączymy zegarka do telefonu na całe dnie i noc, jest taka szansa. Jeżeli natomiast smartwatch będzie cały czas połączony z telefonem, a do tego każde powiadomienie okraszone będzie wibracją (która momentami chciała urwać mi rękę) – nie ma takiej możliwości. Przy takim wykorzystaniu zegarka, bateria starczała mi na maksymalnie półtora dnia. Biorę pod uwagę, że to wina ilości spływających na niego powiadomień. Na długość działania urządzenia na jednym ładowaniu z pewnością wpływa również korzystanie z jego wszystkich możliwości oraz trybów sportowych.

Co do samego sposobu ładowania, to chyba nadal jedna z największych bolączek, jaka przytrafiła się urządzeniom Maxcom. Ładowanie go poprzez magnetyczną ładowarkę nadal jest bardzo niewygodne, jednak odniosłam wrażenie, że magnesy lepiej się trzymają niż w przypadku poprzedniej recenzji. Ładowanie odbywa się po podłączeniu magnetycznej ładowarki do czujników zamontowanych od spodu urządzenia. Nieuważne poruszenie zegarka może zakończyć się przerwaniem ładowania i w efekcie zostaniemy bez zegarka. A Maxcom Aurum 2 trochę czasu na to ładowanie potrzebuje.

Tryby sportowe

Do wyboru otrzymujemy następujące tryby sportowe:

Niestety, chcąc sprawdzić, jak działają te tryby, zegarek musiałby przylegać idealnie do mojego nadgarstka. Nie wiem jednak, czy to ja mam tak niewymiarową rękę, czy po prostu pasmo pecha nadal mnie nie opuszcza. Próbowałam podjąć próbę podczas drogi do pracy, by sprawdzić, jak sobie poradzi w trybie dla spaceru, jednak po poprawieniu rękawa – zegarek się odpiął. Planowałam również wykonać porównanie w przeliczeniu kroków razem z mibandem, jednak, tak jak wspomniałam, smartwatch latał jak chciał. Najzwyczajniej w świecie moja ręka się do tego nie nadaje.

Personalizacja własnej tarczy

Po instalacji aplikacji otrzymujemy dostęp do naprawdę szerokiej gamy przeróżnych tarcz zegarka. Możemy dowoli pobierać je na nasz zegarek i dostosowywać do humoru i sytuacji, w jakiej aktualnie się znajdujemy. Ogromnym plusem jest fakt, że Maxcom umożliwił stworzenie własnej tarczy na Maxcom Aurum 2. Nie mogłam się powstrzymać i musiałam od razu sprawdzić, jak to się sprawuje. Okazuje się, że wszystko wygląda całkiem dobrze. No i jakiego zdjęcia byśmy nie wybrali, będzie całkiem nieźle odwzorowane na zegarku. Nie ma zbyt wielkiego wyboru jeżeli chodzi o umieszczenie na personalizowanej tarczy godziny i daty, jednak i tak jest całkiem nieźle.

Podsumowanie

Maxcom Aurum 2 został mocno dopracowany pod względem funkcjonalności oraz wykonania. Dzięki możliwości ustawieniu kilku mocy wibracji, powiadomienia mogą być mocne i wyraźne lub bardzo subtelne. Duży ekran pozwolił umieścić na nim wszystkie niezbędne informacje oraz parametry życiowe, a możliwość stworzenia własnej tarczy jest ogromnym plusem. Kobiecym elementem tego zegarka jest możliwość śledzenia cyklu menstruacyjnego, jednak wyłącznie z poziomu aplikacji. Ułatwia to jednak liczenie dni oraz śledzenie regularności swojego cyklu.

Bransoletka jednak nie do końca sprawia, że ten model to unisex. Na damskie nadgarstki może okazać się za duża. Również samo mocowanie jej do zegarka pozostawia wiele do życzenia pod kątem bezpieczeństwa i dużego prawdopodobieństwa, że w trakcie użytkowania najzwyczajniej go zgubimy.

Mimo tego jednego małego problemu Maxcom Aurum 2 jest bardzo ciekawą propozycją. W sklepach można go znaleźć w cenie już od 199 zł.

Dziękujemy firmie Maxcom oraz Rumour za możliwość testów urządzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.