Sceny po napisach zwykle pojawiają się dopiero po ukończeniu filmu lub gry. Stanowią nagrodę dla osób, które dotrwały do samego końca. W przypadku The Blood of Dawnwalker twórcy postąpili jednak inaczej. Każdy, kto obejrzał zwiastun RPG od studia Rebel Wolves podczas Summer Game Fest i zwrócił uwagę na współczesne sceny CGI, zobaczył już fragment przygotowany jako scena po napisach.
Zamów pre-order The Blood of Dawnwalker – PC (Steam)
Informację tę potwierdził założyciel Rebel Wolves i reżyser gry, Konrad Tomaszkiewicz podczas udzielania wywiadu na Summer Game Fest Play Days.
W trakcie wywiadu stało się jasne, że Rebel Wolves i Bandai Namco planują stworzyć rozbudowane uniwersum obejmujące kilka gier. Ambicje studia wykraczają daleko poza pojedynczą produkcję. Twórcy myślą o serii na wzór Mass Effect czy Wiedźmina i już teraz przygotowują fundamenty pod kolejne części.
Akcja The Blood of Dawnwalker rozgrywa się w XIV-wiecznej Europie. Głównym bohaterem jest Coen, który staje się Dawnwalkerem i próbuje powstrzymać wampiry wykorzystujące epidemię Czarnej Śmierci do realizacji własnych celów. Według Tomaszkiewicza ukończenie gry może zająć nawet 70 godzin. Produkcja ma oferować wiele wyborów wpływających zarówno na fabułę, jak i relacje z napotkanymi postaciami.
Historia zaplanowana na wiele części
Tomaszkiewicz przyznał, że pomysł na wieloczęściową sagę pojawił się już na początku prac nad projektem.
Jak wyjaśnił, zespół przygotował nadrzędną historię, która będzie rozwijać się przez kolejne odsłony serii i ostatecznie doprowadzi do wydarzeń rozgrywających się we współczesności. Dzięki temu każda część ma przedstawiać nową epokę, inne kraje, legendy, mity oraz odmienne gatunki istot nocy. Właśnie dlatego studio zdecydowało się tak wcześnie pokazać scenę po napisach. Miała ona zasygnalizować kierunek rozwoju całej marki.
Ponad 100 przerywników i setki dialogów
Obecnie najważniejszym elementem pozostaje jednak przygoda Coena w średniowiecznej Europie. Twórcy zapowiadają ogromną liczbę treści. W grze znajdzie się ponad 100 scen przerywnikowych oraz około 500 dialogów. Nie da się jednak zobaczyć wszystkiego podczas jednego przejścia. Wpływ na to mają zarówno decyzje podejmowane przez gracza, jak i system upływu czasu.
Każde ukończone zadanie przesuwa wydarzenia do przodu. Ostatecznie na ukończenie historii przewidziano jedynie 30 dni i nocy w świecie gry. Oznacza to, że część zawartości pozostanie niedostępna podczas pojedynczej rozgrywki.

Wybory mają mieć znaczenie
Projektant narracji Piotr Kucharski podkreślił, że każdy wybór powinien zapewniać satysfakcjonujące konsekwencje. Nawet mniej korzystne decyzje mają prowadzić do odkrywania nowych informacji o świecie lub dodatkowych wątków fabularnych.
Takie podejście wymaga ogromnej pracy. Twórcy stale testują różne ścieżki, analizują ich przebieg i wprowadzają poprawki. Rozbudowana struktura fabuły sprawia, że projektowanie misji stanowi jedno z największych wyzwań podczas produkcji.
Konsekwencje wykraczające poza pierwszą grę
Według Tomaszkiewicza decyzje podjęte w The Blood of Dawnwalker nie zakończą swojego wpływu wraz z napisami końcowymi. Studio planuje wykorzystać je również w kolejnych częściach serii.
Między innymi dlatego pokazano scenę po napisach już teraz. Twórcy chcieli uświadomić odbiorcom, że ich wybory mogą mieć znaczenie także w przyszłych odsłonach cyklu. Z tego powodu warto zakończyć grę z zapisem, którego konsekwencje rzeczywiście odpowiadają podjętym decyzjom. Kucharski zasugerował również, że niektóre zagadki nie doczekają się rozwiązania w pierwszej części. Odpowiedzi mają pojawić się dopiero w dalszych rozdziałach opowieści.
Sequel powstaje już teraz
Rebel Wolves nie ukrywa, że myśli o przyszłości marki. Tomaszkiewicz zdradził, że część pracowników odpowiedzialnych za koncepty i scenariusz rozpoczęła już prace nad kontynuacją.
Zdaniem szefa studia wcześniejsze określenie kierunku rozwoju pozwala zachować spójność całego uniwersum niezależnie od epoki, w której rozgrywać się będą kolejne gry. Takie podejście ma jeszcze jedną zaletę. Twórcy liczą, że zmiana okresów historycznych oraz różnorodność opowiadanych historii pozwolą uniknąć wypalenia zespołu.
Ambitny projekt z dużymi planami
Budowanie franczyzy jeszcze przed premierą pierwszej części zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem. W przypadku The Blood of Dawnwalker trudno jednak nie odnieść wrażenia, że Rebel Wolves rzeczywiście wierzy w potencjał swojej marki.
Studio otwarcie mówi o planach stworzenia wielkiej sagi RPG i nie ukrywa długofalowych ambicji. Tomaszkiewicz przyznaje, że zespół odczuwa jednocześnie ekscytację, stres i niepewność. Mimo to pozostaje przekonany, że efekt końcowy spełni oczekiwania graczy.
The Blood of Dawnwalker trafi na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S już 2 września. Mimo wyjątkowo konkurencyjnego okresu premier Tomaszkiewicz uważa, że odbiorców zainteresowanych dużymi grami RPG nie zabraknie.
źródło: polygon.com
Bandai Namco Rebel Wolves Summer Game Fest The Blood of Dawnwalker
Last modified: 11 czerwca 2026