OPPO Enco Free2 | recenzja

Z poprzednimi słuchawkami OPPO Enco Air bardzo się polubiłam, więc możliwość przetestowania kolejnego modelu okazała się absolutnym strzałem w dziesiątkę. Choć z poprzednikami bardziej się dogadałam, to tym małym pchełkom też niczego nie brakuje. Więcej o moich spostrzeżeniach dowiecie się z poniższego tekstu.


Miałam ten ogromny zaszczyt otwarcia pudełka… z oryginalnej, fabrycznej folii. Aż miło było słyszeć jej dźwięk. Słuchawki dotarły do mnie w minimalistycznie ozdobionym kwadratowym. solidnym, białym pudełku, w środku którego znalazłam (owinięte folią!) owalne etui ze słuchawkami w środku. Oprócz tego w opakowaniu znajdują się również wymienne silikonowe nakładki w trzech rozmiarach, instrukcja obsługi, a także kabel typu USB C do podładowania. W instrukcji oczywiście znajdziemy informację o aplikacji, jaką należy pobrać, by móc spersonalizować słuchawki. Jednak ja podłączyłam je do telefonu i skorzystałam z nich, zanim ponownie ją pobrałam.

Specyfikacja techniczna OPPO Enco Free2

Budowa i pierwsze wrażenia

Uwielbiam biel, więc kolorystycznie słuchawki OPPO Enco Free2 od razu przypadły mi do gustu. Dominuje głównie tworzywo sztuczne w połyskliwym wydaniu. Niestety, etui wyjątkowo szybko zbiera zabrudzenia oraz mikro zarysowania (choćbym nie wiem jak bardzo o nie dbała). Mimo to jest doskonale dopasowane do słuchawek, a klapka nie sprawia wrażenia, jakby miała odpaść. Na jednym z boków znajdziemy również pewien przycisk, a od frontu diodę informującą o stanie pracy. Na spodzie etui umieszczono złącze USB-C.

Wyjmowanie tych maleństw z etui jest wyjątkowo przyjemne. Ich konstrukcja jest nam już doskonale znana. Mamy do czynienia z główną obudową przetworników oraz odchodzących silikonach i pałąkach. OPPO Enco Free2 są niesamowicie leciutkie i dobrze wyprofilowane. Nawet nie musiałam dobierać innych nasadek silikonowych, bowiem te, które były już założone idealnie dopasowały się do moich uszu. W słuchawkach możemy jeszcze dostrzec mikrofony, piny do ładowania oraz elegancką wstawkę wykończoną w matowym stylu. Jest to panel dotykowy, dzięki któremu można sterować naszymi słuchawkami.

Konfiguracja słuchawek

Korzystanie z aplikacji HeyMelody jest bardzo proste i daje wiele korzystnych możliwości, jeżeli chodzi o dostosowanie słuchawek do naszych preferencji. Dzięki niej zobaczymy procentowy poziom naładowania zarówno każdej ze słuchawek, jak również etui. To właśnie ta aplikacja ułatwi nam korzystanie z OPPO Enco Free2, bez wyciągania telefonu z kieszeni, plecaka czy też torebki. Poruszanie się po jej środowisku nie jest skomplikowane i każdy bez większego problemu spersonalizuje ustawienia.

Możliwości jest naprawdę sporo. Poprzez aplikację zaktualizujemy oprogramowanie naszych słuchawek. Dostosujemy sterowanie każdą z nich, które wykorzystamy poprzez pojedyncze, dwukrotne i trzykrotne stuknięcie oraz przytrzymywanie i przesuwanie palcem po panelach dotykowych. Ponadto aplikacja pozwoli nam przeprowadzić ciekawy test dopasowania słuchawek oraz włączyć spersonalizowany tryb redukcji hałasów. Otrzymujemy do dyspozycji również prosty korektor dźwięku. Wystarczy wyjąć słuchawki z uszu, by te przestały grać. Uważajcie jednak – odkryłam, że wystarczy położyć je w ciemnym miejscu i zaczynają działać. Magia.

Otoczenie nie istnieje

Słuchawki OPPO Enco Free2 dzięki swojej dokanałowej konstrukcji doskonale redukują hałas. Podczas prowadzenia rozmów zostały maksymalnie zredukowane szumy – z tego co udało mi się dowiedzieć od moich rozmówców, słyszeli mnie bardzo dobrze, bez żadnych pogłosów. Oczywiście, słuchawki nie działają tak jak zatyczki do uszu, jednak dobrze wykonują swoje zadanie. Tryb ANC sprawdza się podczas redukcji mniejszych odgłosów, np. ruchliwej ulicy czy też kłótni sąsiadów z góry.

Muzyka, coś, bez czego nie wyobrażam sobie spacerów i drogi do pracy oraz podróży w dalsze części naszego kraju. Z tego, jaki dźwięk oferują słuchawki OPPO Enco Free2 jestem bardzo zadowolona. Grają głośno i prezentują dobry bas. Każdy dźwięk jest wyraźny i możemy się zatracić w ulubionej muzyce, bez względu na jej gatunek. Czasami miałam odruch, że chciałam, by grały jeszcze głośniej, jednak za każdym razem okazywało się, że osiągnęłam już górny limit. Niemniej, polubiliśmy się.

Jedno ładowanie – wiele godzin działania

Nie oszczędzałam tych białych maleństw. Dzielnie towarzyszyły mi każdego dnia na maksymalnym poziomie głośności. W ten sposób wytrzymywały ze mną ok. 5 godzin na jednym ładowaniu, zaraz po wyjęciu z etui i wyczerpaniu ich do zera. Korzystając z etui, w którym osiągały pełny poziom naładowania, czas ich działania wydłużył się do ok. 24 godzin. Podobnie jak w przypadku OPPO Enco Air, można na długo zapomnieć o tym, że trzeba je naładować. Jednak jeżeli zapomnimy, zostaniemy rozczarowani i bez muzyki, a tak być nie może.

Podsumowanie

OPPO Enco Free2 to całkiem dobre słuchawki, które oferują dobrą jakość dźwięku i długi czas działania na jednym ładowaniu. Dzięki wymiennym nasadkom silikonowym można je dokładnie dopasować i nie przejmować się tym, że mogą wypaść (nie zdarzyło mi się). Bas jest znakomity jak na tak niewielki sprzęt działający z naszymi urządzeniami poprzez Bluetooth, a tryb ANC wystarczająco redukuje szum z otoczenia. Warto się zastanowić nad ich zakupem.

Dziękujemy firmie OPPO Polska oraz 24/7 communication za możliwość testów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.