Podczas Gamescomu 2026 pojawiła się nowa produkcja, która może zainteresować fanów gier takich jak Diablo czy Path of Exile. TARAE: The Unbound to mroczne RPG akcji z widokiem z góry, jednak zamiast kolejnej wariacji na temat średniowiecznej Europy twórcy postawili na kulturę i mitologię Azji Wschodniej.
Za grę odpowiada studio Boundary, a wydawcą zostało Krafton. W zespole pracują również osoby, które wcześniej tworzyły Undecember, dlatego podobieństwa do popularnych przedstawicieli gatunku nie są przypadkowe. Twórcy chcą jednak nadać swojej produkcji znacznie bardziej charakterystyczny styl.
Diablo, ale w zupełnie innym świecie
Na pierwszy rzut oka TARAE może przypominać Diablo. Kamera znajduje się wysoko nad bohaterem, na ekranie pojawiają się grupy przeciwników, a walka opiera się na dynamicznym korzystaniu z umiejętności. Nie brakuje również rozwoju postaci, wyposażenia i elementów charakterystycznych dla gatunku hack’n’slash.
Największą różnicę stanowi jednak świat gry. Twórcy zrezygnowali z typowych dla zachodnich ARPG gotyckich zamków, demonów i europejskiej stylistyki. Zamiast tego wykorzystali motywy związane z Koreą, Chinami, Japonią i Mongolią.
TARAE czerpie również z buddyjskiej koncepcji sześciu światów samsary. Fabuła koncentruje się wokół próby powstrzymania istoty o imieniu Agasa, która chce zniszczyć porządek stojący za cyklem reinkarnacji.
Duży nacisk na walkę
Twórcy nie chcą ograniczać rozgrywki do wybierania coraz lepszego wyposażenia i podbijania statystyk. Walka ma wymagać większego zaangażowania i odpowiedniego reagowania na zachowanie przeciwników.
To właśnie akcję studio wskazuje jako jeden z najważniejszych elementów wyróżniających TARAE. Odpowiednie budowanie postaci nadal ma znaczenie, ale równie istotna pozostaje kontrola nad bohaterem podczas starć.
Podczas demonstracji na Gamescomie można było zobaczyć kilka klas postaci. Wśród nich znalazł się między innymi łowca tygrysów korzystający z broni lontowej. Pojawiły się także postacie wykorzystujące sztuki taoistyczne oraz techniki inspirowane wschodnimi sztukami walki.
Wyrazista oprawa zamiast kolejnego gotyckiego świata
TARAE wyróżnia się również oprawą artystyczną. Lokacje czerpią z krajobrazów Azji Wschodniej, a twórcy wykorzystują górskie tereny, lasy i zaśnieżone obszary. Nawet wyposażenie bohatera nawiązuje do regionu. Wśród przedmiotów można znaleźć między innymi tradycyjne kompasy geomantyczne czy wachlarze pełniące funkcję dodatkowego wyposażenia.
Taki kierunek pozwala grze wyróżnić się na tle konkurencji. Gatunek ARPG od lat korzysta z podobnych motywów fantasy, dlatego przeniesienie jego podstawowych założeń do świata inspirowanego kulturą Azji Wschodniej może okazać się jednym z największych atutów produkcji.
Nie tylko efektowny klon Diablo
Pierwsze materiały łatwo mogą wywołać skojarzenia z Diablo lub Path of Exile. Twórcy zdają sobie jednak sprawę z tych podobieństw i od początku prac nad projektem szukali sposobu na nadanie TARAE własnej tożsamości. Najważniejszym elementem okazała się właśnie bardziej bezpośrednia i wymagająca walka.
Na pełną ocenę przyjdzie jeszcze czas, ponieważ demonstracja z Gamescomu pokazała jedynie fragment możliwości produkcji. Mimo to TARAE: The Unbound zwraca uwagę nie tylko efektowną oprawą, lecz także pomysłem na wykorzystanie azjatyckiej mitologii w formule znanej fanom hack’n’slashów.
Premiera gry ma nastąpić w 2027 roku na PC oraz konsolach. Jeśli twórcom uda się połączyć charakterystyczny świat z satysfakcjonującą walką, TARAE może stać się jedną z ciekawszych alternatyw dla Diablo i Path of Exile.
źródło: ign.com
Gamescom Gamescom 2026 KRAFTON TARAE: The Unbound zapowiedź zapowiedź gry
Last modified: 30 sierpnia 2026