Autorstwa 11:54 Gry

Diablo V zapowiedziane! Powrót Diablo i zagłada Sanktuarium

Diablo V zabierze graczy do Sanktuarium, które przegrało wojnę z Diablo. Blizzard zapowiedział nowe podejście do historii, powrót Mnicha i Łowcy Demonów oraz debiut Rycerza Plagi. Premiera gry planowana jest na wiosnę 2029.

Blizzard oficjalnie rozpoczął nowy rozdział swojej mrocznej serii. Podczas BlizzConu 2026 firma zapowiedziała Diablo V, kolejną pełnoprawną odsłonę kultowego action RPG. Produkcja trafi na rynek wiosną 2029, a jej akcja przeniesie się do Sanktuarium, którego mieszkańcy tym razem nie zdołali powstrzymać Pana Grozy.


To właśnie ten pomysł wyróżnia Diablo V na tle poprzednich części. Tym razem historia nie rozpocznie się tuż przed kolejną apokalipsą. Katastrofa już się wydarzyła. Diablo wygrał, bohaterowie poprzednich gier zawiedli, a świat pogrążył się w chaosie.

Diablo wygrał. Sanktuarium upadło

Akcja Diablo V rozegra się około sto lat po wydarzeniach z Diablo IV. Sanktuarium stanie się zupełnie innym miejscem. Diablo przejmie kontrolę nad światem, a ludzkość będzie walczyć o przetrwanie w rzeczywistości zdominowanej przez terror i śmierć.

Twórcy chcą nadać tej części jeszcze cięższy klimat. Zamiast kolejnej historii o powstrzymywaniu nadciągającego końca świata pojawi się opowieść o próbie odzyskania utraconego terytorium. Gracze wcielą się w dziedzica upadłego królestwa Westmarch. Bohater nie będzie jednak z góry określoną postacią. To wybór klasy i wyglądu zdecyduje o jego tożsamości. Co więcej, protagonista otrzyma wyjątkową więź z Diablo.

Pan Grozy nie będzie już jedynie brutalnym demonem siejącym zniszczenie. Blizzard chce pokazać go jako znacznie bardziej wyrachowanego przeciwnika. Diablo nauczył się obserwując innych Władców Piekieł i teraz zamierza wykorzystać strach jako narzędzie kontroli.

Nowe klasy i wielkie powroty

Blizzard potwierdził trzy pierwsze klasy dla Diablo V. Wśród nich znalazły się dwie dobrze znane profesje oraz zupełnie nowa postać.

Łowca demonów powróci z charakterystycznymi podwójnymi kuszami i dużą mobilnością. Klasa stawia na szybkie ataki, dystans oraz nieustanne przemieszczanie się po polu walki. Do gry wróci również Mnich. Wojownik specjalizujący się w walce wręcz ponownie wykorzysta pięści oraz potężne techniki oparte na świętej mocy.

Największą nowością będzie natomiast Rycerz Plagi. To ciężko opancerzona klasa, która wykorzystuje choroby i zarazę jako broń. Postać może rozprzestrzeniać infekcję wśród przeciwników, a następnie pochłaniać ją, aby zwiększać własną moc.

Blizzard zapowiada przy tym, że na premierę Diablo V zaoferuje więcej klas niż jakakolwiek wcześniejsza część serii. Na pełną listę trzeba jednak jeszcze poczekać.

Karawana stanie się centrum przygody

Jednym z ciekawszych elementów nowej odsłony będzie karawana przemierzająca Sanktuarium. W świecie zdominowanym przez Diablo trudno będzie znaleźć bezpieczne miejsce, dlatego właśnie ona stanie się główną bazą bohatera.

Karawana początkowo będzie niewielką grupą ocalałych. Z czasem dołączą do niej kolejne osoby. Wśród nich znajdą się handlarze, rzemieślnicy oraz inni mieszkańcy, którzy zdołali przetrwać zagładę.

Co istotne, baza będzie się zmieniać wraz z postępami w historii. Poszczególne wozy otrzymają własny wygląd, a zdobyte trofea i kolejne ulepszenia pozwolą obserwować rozwój karawany. W ten sposób miejsce, które na początku przypomina prowizoryczny obóz, z czasem stanie się ważnym elementem całej przygody.

Mroczniejsze Sanktuarium i proceduralne lochy

Blizzard zamierza jeszcze mocniej postawić na ponury klimat. Świat Diablo V ma pokazywać konsekwencje stu lat panowania Diablo. Ruiny, opuszczone osady i ślady dawnych wydarzeń będą opowiadać historię Sanktuarium bez konieczności prowadzenia gracza wyłącznie przez dialogi.

Twórcy wrócą również do proceduralnie generowanych lochów. Technologia znana z wcześniejszych odsłon doczeka się kolejnej generacji, dzięki czemu lokacje mają być bardziej dynamiczne i różnorodne.

Jednocześnie Blizzard chce zachować zalety otwartego świata Diablo IV. Proceduralne rozwiązania mają więc współpracować z większymi obszarami Sanktuarium, tworząc świat, który będzie zmieniał się wraz z kolejnymi wyprawami.

Przedmioty inspirowane Diablo II

Powrót do klasycznych rozwiązań obejmie również system przedmiotów. Blizzard zapowiada większy nacisk na czytelność, wyjątkowość oraz satysfakcję z poszukiwania odpowiedniego wyposażenia.

Inspiracją dla części mechanik ponownie stanie się Diablo II. Przedmioty mogą otrzymać wymagania dotyczące statystyk, a większe elementy wyposażenia zajmą więcej miejsca w ekwipunku. Powrócą także zestawy przedmiotów oraz runy i słowa runiczne. System rzemiosła ma czerpać zarówno z klasycznych rozwiązań serii, jak i doświadczeń zdobytych przy rozwoju Diablo IV oraz dodatku Lord of Hatred.

Na Diablo V trzeba poczekać do 2029 roku

Diablo V znajduje się jeszcze na stosunkowo wczesnym etapie produkcji. Blizzard potwierdził premierę na wiosnę 2029, więc na pełnoprawny powrót Diablo trzeba będzie poczekać kilka lat.

Jednocześnie firma zamierza przez ten czas regularnie prezentować kolejne informacje. Pierwsze szczegóły mają pojawiać się od 2027 roku.

Na razie najważniejsza wiadomość jest prosta: Diablo powróci jako główny przeciwnik, a Sanktuarium po raz pierwszy rozpocznie swoją historię już po przegranej wojnie. Blizzard chce dzięki temu całkowicie zmienić punkt wyjścia dla kolejnej części serii. Zamiast kolejnej próby uniknięcia końca świata rozpocznie się walka o jego odzyskanie.

Postaw kawę dla tsumidesho na buycoffee.to

Last modified: 13 września 2026

Close