Blizzard podczas BlizzConu 2026 zdradził kolejne szczegóły dotyczące Diablo V. Twórcy nie zamierzają ograniczać się do kilku dobrze znanych archetypów. Nowa odsłona serii ma wystartować z większą liczbą klas niż jakakolwiek wcześniejsza gra z cyklu.
Na razie Blizzard pokazał trzy klasy. Dwie z nich powracają z wcześniejszych odsłon, natomiast trzecia stanowi całkowicie nową propozycję. Co istotne, lista na tym się nie kończy.
Blizzard celuje w rekordową liczbę klas
Joe Shely, dyrektor gry, potwierdził, że Diablo V otrzyma więcej klas niż każda poprzednia część serii. Nie chodzi przy tym wyłącznie o liczbę profesji dostępnych w dniu premiery. Twórcy mają na myśli większą liczbę klas w całej historii poszczególnych gier.
Na konkretną liczbę trzeba jeszcze poczekać. Blizzard nie ujawnił pełnego składu, ale zapowiedź sugeruje naprawdę rozbudowany wybór. Kolejne profesje mają pojawiać się w następnych prezentacjach poprzedzających premierę. To spora zmiana względem Diablo IV, które wystartowało z pięcioma klasami. Z czasem Blizzard powiększał ten zestaw o kolejne profesje wraz z rozwojem gry i dodatkami.
Łowca Demonów i Mnich wracają
Jedną z pierwszych potwierdzonych klas został Łowca Demonów. Postać korzysta z dwóch kusz i stawia na mobilność oraz ataki z dystansu. Jej powrót ucieszy przede wszystkim fanów Diablo III, gdzie profesja zadebiutowała jako jedna z najważniejszych klas nastawionych na walkę na odległość.
Drugim powracającym bohaterem jest Mnich. Ta klasa ponownie wykorzysta sztuki walki i potężne ataki wręcz. Nie zabraknie również świętej mocy, którą Mnich może wykorzystać przeciwko przeciwnikom znajdującym się poza zasięgiem jego pięści.
Blizzard nie przedstawił jeszcze pełnych zestawów umiejętności obu klas. Na szczegółowe informacje dotyczące rozwoju postaci i dostępnych konfiguracji trzeba więc jeszcze poczekać.
Nowa klasa wkroczy do Sanktuarium
Największą niespodziankę stanowi trzecia zaprezentowana profesja. Rycerz Plagi to całkowicie nowa klasa, która nie pojawiła się wcześniej w żadnej części Diablo.
Twórcy opisują ją jako ciężko opancerzoną postać będącą ucieleśnieniem “chodzącej śmierci”. Jej charakterystycznym elementem ma być roznoszenie chorób i zarazy na polu bitwy. Następnie bohater wykorzystuje skażenie do zwiększania własnej siły.
Taki pomysł wyraźnie odróżnia Rycerza Śmierci od znanych klas. Blizzard nie zdradził jeszcze wszystkich mechanik, ale już sam opis sugeruje postać nastawioną na długotrwałe osłabianie przeciwników i wykorzystywanie ich do budowania własnej przewagi.
To dopiero początek
Trzy ujawnione klasy nie tworzą pełnego składu Diablo V. Blizzard zaznaczył, że kolejne profesje poznamy w przyszłości. Tym samym obecna prezentacja daje jedynie pierwszy wgląd w kierunek, który twórcy obrali przy projektowaniu systemu klas.
Rekordowa liczba profesji może też mocno wpłynąć na różnorodność rozgrywki. Większy wybór oznacza więcej możliwości budowania postaci, eksperymentowania z umiejętnościami oraz tworzenia odmiennych stylów gry. Na razie trudno powiedzieć, ile klas ostatecznie trafi do produkcji. Wiadomo jednak, że Blizzard chce przebić pod tym względem wszystkie poprzednie części.
Diablo V przed dużą zmianą
Rozbudowany system klas to tylko jeden z elementów, który ma odróżnić nową odsłonę od poprzedniczek. Blizzard zapowiedział również powrót części rozwiązań kojarzonych z Diablo II, w tym run i słów runicznych, a także zestawów przedmiotów. Twórcy pracują też nad bardziej rozbudowanym systemem ekwipunku.
Sama historia przeniesie akcję do świata, w którym Diablo odniósł zwycięstwo. Sanktuarium znalazło się w katastrofalnej sytuacji, a gracze wcielą się w Dziedzica Westmarch, który będzie próbował odbudować zniszczony świat. Premiera Diablo V została zaplanowana na wiosnę 2029.
źródło: gamespot.com
Blizzard Entertainment BlizzCon BlizzCon 2026 diablo Diablo 5 Diablo V
Last modified: 14 września 2026