Entuzjazm związany z powrotem Paladynów do Diablo IV niemal przyćmił fakt, że w drodze znajduje się jeszcze jedna nowa klasa. Podczas wczorajszego materiału Diablo Spotlight firma Blizzard przypomniała, że dodatek Lord of Hatred zadebiutuje z drugą premierową klasą, która ma stanowić wyraźny kontrast dla jasnych i niezłomnych Paladynów.
Zgodnie z wcześniejszymi przeciekami nową klasą okazują się mroczni, ponurzy przywoływacze. Seria Diablo dotąd ich nie oferowała, jednak trafiają już oni niespodziewanie do Diablo II w ramach rozszerzenia. Twórcy przedstawiają wersję z „dwójki” jako wczesny etap rozwoju ich demonicznej sztuki, natomiast w Diablo IV Warlock osiąga pełnię swojej potęgi.
Deweloperzy określają ich mianem najbardziej „heavy metalowej” klasy w grze. W walce wykorzystują łańcuchy, ogień oraz własne demony. Materiał Spotlight skupił się głównie na wersji z Diablo II, jednak Blizzard zapowiedział szczegółową prezentację nowej klasy w Diablo IV na 5 marca.
Dotychczasowe fragmenty rozgrywki sugerują bardziej nieokiełznaną odmianę Nekromanty. Zamiast dowodzić armią szkieletów, Warlock wyrywa demony prosto z piekła. Dopiero premiera dodatku 28 kwietnia pokaże, jak wyraźne okażą się różnice między tymi klasami.

Kolejne zmiany w drodze
W materiale wspomniano także o istotnych zmianach systemowych. Nowy mechanizm „War Plans” działa niczym lista aktywności końcowej fazy gry. Rozwiązuje to długotrwały problem braku jasnych wskazówek dotyczących dalszego rozwoju postaci, szczególnie dla nowych graczy. Teraz rozgrywka zachęca do naprzemiennego eksplorowania lochów i realizowania planów, co pozwala zdobywać punkty i inwestować je w drzewka rozwoju konkretnych aktywności. Z kolei te drzewka umożliwiają wpływ na rodzaje przeciwników oraz nagrody.
Przebudowie uległy również drzewka umiejętności klas. Każda zdolność oferuje teraz różne ulepszenia, które modyfikują jej działanie lub żywioł. Przykładowo Czarodziej może zamienić ogniste hydry w ich lodową odmianę. Wcześniej rozwój konkretnych umiejętności opierał się głównie na unikalnym ekwipunku, natomiast teraz budowa postaci nabiera kształtu już podczas zdobywania kolejnych poziomów.

W rezultacie Diablo IV przestaje przypominać pogoń za sezonową „najlepszą” konfiguracją wskazaną przez twórców. System zachęca do eksperymentów i korzystania z nowych narzędzi. Choć grze często zarzucano zbytnią prostotę, Lord of Hatred wprowadza większą złożoność oraz personalizację w przemyślany sposób, unikając przy tym nadmiernego skomplikowania znanego z produkcji pokroju Path of Exile.

źródło: Blizzard Entertainment / PC Gamer
Blizzard Entertainment diablo Diablo 4 Diablo IV Diablo IV Lord of Hatred Lord of Hatred
Last modified: 12 lutego 2026