Techland połączył siły z firmą Embody, aby jeszcze bardziej podkręcić atmosferę grozy w grach z serii Dying Light. Współpraca przyniesie spersonalizowany dźwięk przestrzenny do Dying Light 2: Stay Human oraz Dying Light: The Beast. Nowe rozwiązanie ma sprawić, że odgłosy otoczenia staną się bardziej realistyczne, a zagrożenia czyhające w ciemności łatwiej będzie zlokalizować na podstawie samego dźwięku.
Kup Dying Light: The Beast – PC (Steam)
Dźwięk przestrzenny w Dying Light. Strach nabierze nowego wymiaru
W grach z serii Dying Light dźwięk odgrywa istotną rolę w budowaniu napięcia. Szczególnie dobrze widać to podczas nocnej eksploracji, kiedy niebezpieczeństwo może czaić się tuż za rogiem. Niekiedy wystarczy niepokojący szmer lub odległe warczenie zarażonych, by sytuacja stała się znacznie bardziej stresująca.
Techland i Embody chcą wykorzystać ten element jeszcze skuteczniej. W obu grach pojawi się Immerse Gamepack, czyli zestaw funkcji dźwięku przestrzennego, który dostosuje brzmienie do indywidualnych cech słuchacza i używanych przez niego słuchawek.
Dzięki temu odgłosy z ulic Villedor w Dying Light 2: Stay Human oraz leśnych terenów Castor Woods w Dying Light: The Beast mają zyskać większą głębię i wyraźniejszą kierunkowość. Warczenie może dobiegać zza pleców, z góry, z oddali albo z miejsca znajdującego się niebezpiecznie blisko bohatera.
Techland chce jeszcze mocniej podkreślić atmosferę grozy
Vincent Rouilhac, Live Product Development Director w Techlandzie, podkreśla, że technologia Embody zrobiła na nim duże wrażenie już podczas pierwszych testów. Odsłuch ulubionych gier z wykorzystaniem Immerse pozwolił mu spojrzeć na znane wirtualne światy z zupełnie innej perspektywy. To doświadczenie szybko zachęciło zespoły do rozpoczęcia współpracy.
Celem jest zapewnienie podobnych wrażeń graczom na całym świecie. Lepsze pozycjonowanie dźwięku powinno zwiększyć immersję, a przy okazji sprawić, że eksploracja niebezpiecznych lokacji stanie się jeszcze bardziej niepokojąca.
Kapil Jain, dyrektor generalny Embody, zwraca uwagę na jeden z najważniejszych elementów horroru: dźwięk, który zapowiada zagrożenie, zanim pojawi się ono w polu widzenia. Właśnie dlatego zespoły dostosowały technologię Immerse Gamepack do specyfiki obu odsłon Dying Light. Rozwiązanie ma uwzględniać zarówno indywidualne cechy uszu, jak i charakterystykę słuchawek.
Kiedy Immerse Gamepack trafi do Dying Light 2 i The Beast?
Techland zapowiada udostępnienie nowych funkcji w nadchodzących miesiącach. Z rozwiązania skorzystają posiadacze Dying Light 2: Stay Human oraz Dying Light: The Beast. Aktywacja nastąpi bezpośrednio w ustawieniach dźwięku, za pośrednictwem trybu słuchawkowego.
Immerse Gamepack będzie dostępny bezpłatnie przez 14 dni w ramach okresu próbnego. Po wdrożeniu funkcji gracze będą mogli samodzielnie ocenić, jak spersonalizowany dźwięk wpływa na atmosferę i odbiór obu produkcji.
Techland nie podał jeszcze dokładnej daty udostępnienia aktualizacji. Studio zapowiada jednak kolejne informacje na swoich oficjalnych kanałach w miarę zbliżania się premiery funkcji.
Współpraca z Embody wpisuje się w rozwój technologii dźwięku przestrzennego w grach. Firma ma już doświadczenie przy takich produkcjach jak Call of Duty, Final Fantasy XIV, Cyberpunk 2077, Wiedźmin 3: Dziki Gon czy Sea of Thieves. Teraz jej rozwiązanie ma pomóc Techlandowi jeszcze skuteczniej budować napięcie w świecie opanowanym przez zarażonych.
źródło: informacja prasowa better.gaming agency
better.gaming agency bettergaming.pro Dying Light Embody Techland
Last modified: 17 października 2026