Żegluj w Trash Sailors

Trash Sailors to ręcznie rysowana, kooperacyjna przygodówka żeglarska, w której poruszamy się po niebezpiecznych wodach w samym środku apokalipsy. Tytuł ten od wczoraj jest dostępny na Steam, Epic Games Store i GOG. Developer fluckyMachine i wydawca tinyBuild zapewniają, że posiadacze konsol PlayStation 5, PlayStation 4, Xbox Series X|S, Xbox One i Nintendo Switch, dołączą do rozgrywki w 2022 roku.


Śmieciowe tsunami zalało świat, rozrzucając stare kanapy, zepsute telewizory, zdezelowane miksery i całą masę innych śmieci. Połącz siły z maksymalnie trzema innymi członkami załogi za pośrednictwem sieci i lokalnego trybu wieloosobowego, by przedrzeć się przez zanieczyszczone wody. Walcz z roborekinami, Śmieciokrakenem i innymi potworami, utrzymując przy tym tratwę w jednym kawałku, unikając pożarcia.

Śmieci, będące obecnie najcenniejszą walutą na świecie, służą jako paliwo i materiał do naprawy odpadających części statku. Dryfuj po śmierdzących bagnach, zatopionych miastach i lodowatych wodach, łowiąc wyrzucone przedmioty. Zarzuć sieci, by zbierać pirackie mapy odblokowujące nowe poziomy i skrzynie skarbów wypełnione złotymi śrubkami. Wydawaj je, aby kupować ulepszenia, w tym potężne działa laserowe, oświetlenie, które utrzyma gigantyczne pająki na dystans lub przedmioty upiększające tratwę. Nawet żeglarze wiedzą, że każdy potrzebuje fantazyjnej flagi!

Zmierz się z przeciwnościami

Przetrwaj burze, przydzielając marynarzom różne zadania. Na każdym statku kapitan jest niezbędny niczym paliwo. Ktoś musi też naprawiać zepsute części, żeby wszyscy nie zatonęli, a ktoś inny radzić sobie z krokodylami, próbującymi pożreć załogę.

Zmierz się z arktycznymi piratami, sprawnie unikaj budynków i rozbitych łodzi, a na koniec postaraj się zakończyć dzień, nie naruszając przyjaźni z resztą załogi. Chociaż może to się okazać trudniejsze od przetrwania w szalonym oceanie śmieci. Trash Sailors to absurdalnie zabawne doświadczenie osadzone w kolorowym, kreskówkowym świecie.

źródło: informacja prasowa Galaktus PR

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.