Ponad tydzień temu podzieliłam się z Wami wrażeniami, jakie wywołał na mnie HONOR 600 Lite, który zaimponował mi głównie tym, jak długo działa na jednym ładowaniu. W kolejce oczekiwał recenzowany obecne HONOR Magic8 Lite. Czy jest równie dobry, jak miętowy poprzednik? Za kilka chwil dowiecie się, co potrafi i jakie są jego wady.
Zielone wersje urządzeń HONOR obecnie prezentowanych na moich recenzjach mają w sobie coś wyjątkowego. Nie inaczej jest w egzemplarzu Magic8 Lite, który trafił do mnie w kolorze Forest Green. To, co jest interesujące w tym modelu to okrągła, całkiem spora wyspa aparatów, ozdobiona koronką. Mimo takiego rozwiązania same obiektywy nie zajmują wiele miejsca, więc pozostaje pytanie, czy taka wysepka ma w tym przypadku sens. W samym pudełku z nowym smartfonem znajdujemy:
- smartfon Magic8 Lite w kolorze zielonym Forest Green (dostępny także w kolorze czarnym Midnight Black oraz brązowo-czerwonym Reddish Brown);
- kabel ładowania USB C;
- kluczyk do otwierania slotu SIM;
- instrukcja obsługi;
- brak kostki ładującej w zestawie.

Specyfikacja techniczna: HONOR Magic8 Lite
HONOR Magic8 Lite to smartfon raczej ze średniej półki, który może wyróżniać się pojemną baterią krzemowo-węglową o pojemności aż 7500 mAh z obsługą szybkiego ładowania 66 W. Urządzenie zostało wyposażone w jasny wyświetlacz AMOLED 6,79” o rozdzielczości 1,5K i częstotliwości odświeżania 120 Hz. Sercem okazuje się procesor Qualcomm Snapdragon 6 Gen 4 wspierany przez 8 GB pamięci RAM. Telefon oferuje główny aparat o rozdzielczości 108 Mpx z optyczną stabilizacją obrazu (OIS). W połączeniu z systemem Android 15 i nakładką MagicOS 9 zapewnia płynną pracę i całkiem komfortową rozgrywkę mobilną. Model ten posiada wzmocnioną obudowę odporną na upadki oraz najwyższe certyfikaty wodoszczelności IP68 i IP69K.
Specyfikacja techniczna
- telefon dostępny w kolorze zielonym Forest Green, czarnym Midnight Black oraz brązowo-czerwonym Reddish Brown;
- system operacyjny Android 15 z dedykowaną nakładką MagicOS 9.0;
- procesor Qualcomm Snapdragon 6 Gen 4;
- pamięć wewnętrzna to wbudowane 512 GB;
- 8 GB pamięci (+8 GB Honor RAM Turbo);
- czujnik grawitacyjny, zbliżeniowy, kompas cyfrowy, czujnik światła otoczenia, żyroskop;
- ekranowy czytnik linii papilarnych, odblokowywanie twarzą;
- bateria krzemowo-węglowa 7500 mAh;
- wyświetlacz AMOLED (szkło glinokrzemianowe) o przekątnej 6,79” 120 Hz, 2640 x 1200 px, jasność do 6000 nitów;
- waga 189 g;
- wymiary 161,9 x 76,1 x 7,76 mm;
- port USB typu C;
- ochrona IP66, IP68, IP69, IP69K;
- aparat przód 16 Mpx;
- aparaty z tyłu: główny 108 Mpx + 5 Mpx obiektyw ultraszerokokątny + lampa błyskowa LED;
- 5G, NFC, Bluetooth 5.2, dual nano SIM, eSIM.

Jak prezentuje się wyświetlacz?
Jeśli chodzi o ekran w HONOR Magic8 Lite to mamy tu do czynienia z panelem AMOLED o przekątnej 6,79“, który oferuje całkiem płynne odświeżanie na poziomie 120 Hz. Producent deklaruje jasność szczytową sięgającą aż 6000 nitów, jednak niejednokrotnie musiałam wyłączać automatyczne rozjaśnianie, ponieważ rano w słońcu nic na nim nie widziałam. Z bajerów, to zastosowano w nim technologię przyciemniania PWM 3840 Hz, która ma za zadanie dbać o nasz wzrok podczas korzystania z telefonu po zmroku. Tu mogę przyznać, że szybko zasypiałam podczas wieczornego przeglądania streama łatwoganga, choć to pewnie zasługa zmęczenia i sporej dawki dopaminy po tym co tam się działo. Kolory wyglądają naturalnie i cieszą oko odpowiednim nasyceniem, a menu ustawień pozwala na swobodną modyfikację ustawień obrazu. Mimo obecności Always On Display smartfon nie pozwala na stałe wyświetlanie informacji na zablokowanym ekranie. Reakcja na dotyk działa poprawnie, choć chwilami miałam wrażenie, że z lekkim opóźnieniem.








Chwila na design
Od czego by tu zacząć. HONOR postawił w tym modelu na płaskie szkło ekranu, które współgra z płaskim tyłem oraz ramką. Przód chroni szkło glinokrzemowe, a ramki wokół ekranu są wyjątkowo smukłe i symetryczne. Telefon wygląda nowocześnie i elegancko, choć najwięcej dzieje się właśnie z tyłu. Plecki mają matową teksturę, która imituje zmatowione szkło, a które bardzo fajnie zbiera zabrudzenia. Niemniej materiał ten wykazuje dużą odporność na uszkodzenia, co potwierdzają liczne testy, choć o pęknięcie plecków – poważnie – nie będzie trudno. Wyspa z aparatami jest moim zdaniem znacznie za duża. Poszczególne obiektywy znajdują się w sporej odległości od siebie, a otacza je srebrny, prążkowany pierścień. W samym centrum modułu producent umieścił wgłębienie w kolorze obudowy, a czwarty okrąg to po prostu informacja o rozdzielczości aparatu.
Jeśli chodzi o krawędzie, to otrzymały one satynowe wykończenie. Górna krawędź wyposażona jest w maskownicę głośnika, a na dolnej znalazło się miejsce na port USB-C, slot na karty SIM oraz drugi głośnik. Lewy bok urządzenia jest całkowicie gładki, natomiast fizyczne przyciski regulacji głośności i wybudzenia umieszczono po prawej stronie.














Konfiguracja wstępna urządzenia
Tu nic nowego Wam nie powiem i zapewne wszystko już wiecie. Pierwsza konfiguracja rozpoczyna się od wyboru języka oraz regionu, po czym następuje nawiązanie połączenia z siecią Wi-Fi. Następnie logujemy się na konto Google oraz ID HONOR – logowanie to pozwala na synchronizację danych. W kolejnym kroku pojawia się zabezpieczenie urządzenia poprzez konfigurację czytnika linii papilarnych lub funkcji rozpoznawania twarzy. Kolejny etap to wybór preferowanego stylu nawigacji oraz decyzja o przeniesieniu danych ze starego telefonu. Całość kończy się akceptacją warunków użytkowania i personalizacją ekranu głównego, po czym urządzenie z systemem MagicOS jest gotowe do pracy na systemie Android 15. Całość otrzymała już aktualizację do MagicOS 10 oraz Androida 16.
























AI w HONOR Magic8 Lite
Podobnie jak w innych modelach marki, również Magic8 Lite otrzymał solidną dawkę ulepszeń AI. Pojawiło się tu kilka rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, które koncentrują się głównie na fotografii i codziennym użytkowaniu. Do najważniejszych należy m.in. Magic Portal, czyli inteligentny system podpowiedzi i szybkiego przenoszenia treści między aplikacjami. Użytkownicy otrzymują także AI Screen Suggestions, które analizują zawartość ekranu i pomagają np. streszczać teksty lub tworzyć treści.
Magic8 Lite dysponuje również AI Settings Agent do zarządzania ustawieniami oraz AI Photos Agent do edycji zdjęć. Uzupełnia to AI Screenshot, który po zrobieniu zrzutu ekranu proponuje dalsze działania, oraz funkcje bezpieczeństwa jak AI Deepfake Detection i AI Voice Cloning Detection.
Najwięcej dzieje się jednak w samym aparacie i edycji zdjęć. Mowa o AI Eraser, AI Eyes-Open, AI Remove Reflection, AI Cutout oraz AI Upscale, które odpowiadają za poprawę zdjęć i usuwanie niechcianych elementów ze zdjęcia.

















Bateria w HONOR Magic8 Lite
Ze względu na pojemność spodziewałam się, że w czasie działania prześcignie HONORa 600 Lite i nie myliłam się. Na początku odniosłam wrażenie, że Magic8 Lite działa nieco krócej, ale nie ma się co dziwić, jak cały dzień i trochę nocy leciał stream na YT. Mamy tu ogniwo krzemowo-węglowe o imponującej pojemności 7500 mAh. Po pierwszym ładowaniu, w trakcie intensywnej eksploatacji i kilku godzin na TikToku oraz na YT, rozładowanie urządzenia następowało po dwóch dniach i kilku godzinach. Drugie ładowanie przyniosło już spokojną możliwość korzystania z telefonu znacznie powyżej dwóch dni – przeniosłam oglądanie na duży ekran telewizora. Trzy dni to absolutny standard w tym telefonie. Całkowite naładowanie baterii trwa nieco ponad godzinę, jednak wyłącznie przy posiadaniu odpowiedniej kostki ładującej. Bez niej czas ten znacznie się wydłuża. Urządzenie nie obsługuje ładowania indukcyjnego, natomiast oferuje ładowanie zwrotne, pełniąc w ten sposób funkcję powerbanka.








Aparaty w Magic8 Lite
Chwila na aparaty umieszczone na charakterystycznej wyspie. Główny obiektyw to 108 Mpx z przysłoną f/1.75 oraz optyczną stabilizacją obrazu (OIS). Towarzyszy mu skromny obiektyw ultraszerokokątny o rozdzielczości 5 Mpx. Niestety, efekty pracy tych podzespołów rzadko zachwycają, a główny sensor często zawodzi, czego czasem można się spodziewać po wersjach Lite smartfonów. Ogólnie wypada nieźle, choć aparat miewa problemy z utrzymaniem ostrości i naturalnym odzwierciedleniem kolorów, co widać zwłaszcza podczas korzystania z trybu szerokokątnego. Zdjęcia nocne wychodzą jako-tako, więc nie możecie wiązać z tym modelem swoich fotograficznych marzeń.






Aparat przedni
Do selfiaków i wideorozmów wykorzystamy aparat przedni o rozdzielczości 16 Mpx. Aparat wypada nieźle, szczególnie przy dobrym oświetleniu. Twarz prezentuje się całkiem szczegółowo. Niestety nie miałam okazji, by sprawdzić częściej aparat, ponieważ na krótko po rozpoczęciu testów usuwałam jedną ósemkę i stałam się Stevem z Minecrafta, hehehe. W sumieto pisząc ten tekst nadal nim trochę jestem.



Aparat główny




















Szeroki kąt (po lewej tryb automatyczny)






Tryb nocny (po lewej tryb automatyczny)




Zbliżenia









Nagrania
Główny aparat pozwala na tworzenie nagrań w maksymalnej rozdzielczości 4K przy zachowaniu 30 klatek na sekundę. Dzięki zastosowaniu optycznej stabilizacji obrazu (OIS) filmy otrzymują niezłą płynność, jednak nadal nie jest to poziom idealny. Obiektyw ultraszerokokątny oferuje znacznie niższą szczegółowość, co może zniechęcić do regularnego korzystania z tego trybu. Najlepsze efekty oraz najszybszą pracę autofocusa uzyskamy przy wykorzystaniu podstawowego obiektywu przy odpowiednim naświetleniu otoczenia. Oprogramowanie AI stara się ulepszyć efekt, jednak nadal pozostawia to wiele do życzenia.
Zabezpieczenia
Główną rolę w kwestii zabezpieczeń odgrywa tu optyczny czytnik linii papilarnych zintegrowany z wyświetlaczem. Rozwiązanie to działa sprawnie i pozwala na szybkie odblokowanie ekranu oraz autoryzację płatności. Chwilami jednak odnosiłam wrażenie, że potrzebuje na to więcej czasu niż inne egzemplarze. Użytkownicy mogą również korzystać z funkcji rozpoznawania twarzy, która opiera się na przedniej kamerce. Nad bezpieczeństwem danych na poziomie systemowym czuwa specjalna przestrzeń PrivateSpace, umożliwiająca ukrycie wrażliwych plików i aplikacji w zaszyfrowanym folderze. Dodatkowo urządzenie regularnie otrzymuje poprawki bezpieczeństwa w ramach nakładki MagicOS, a technologia AI Deep Fake Detection pomaga chronić użytkownika przed oszustwami podczas wideorozmów.












Jakość dźwięku w HONOR Magic8 Lite
Honor Magic8 Lite posiada dwa głośniki tworzące układ stereo – jeden na dolnej krawędzi, a drugi nad wyświetlaczem oraz na górnej ramce. Podczas słuchania muzyki lub oglądania filmów oferowany dźwięk będzie wystarczający, jednak im głośniej – tym gorsza jakość i ogólne odczucia. Samo oprogramowanie oferuje bardzo skromne możliwości personalizacji audio. Nie mamy tu popularnego już w smartfonach systemu Dolby Atmos, a dostępne efekty Honor Sound aktywują się wyłącznie po podłączeniu słuchawek. Całe szczęście to z nich korzystam najczęściej i efekt jest znacznie lepszy.


O rozgrywce i działaniu słów kilka
Za sprawne działanie odpowiada tu ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 6 Gen 4. Współpracuje on z 8 GB pamięci RAM, co zazwyczaj przekłada się na optymalną płynność. Przez większość czasu urządzenie reaguje sprawnie, a interfejs działa stabilnie. Zdarzały się jednak momenty, w których smartfon potrafił na chwilę się zawiesić i zastanowić, co dalej. Przejścia między otwartymi aplikacjami również chwilami potrafią się zatrzymać w czasoprzestrzeni pomimo klikania. Również w aplikacji aparatu można się odbić od irytacji, ponieważ podgląd obrazu wykonanego zdjęcia potrafi wczytywać się przez kilka sekund. Nawet w trakcie rozgrywki w niezbyt wymagające Hay Day gra chwilami traciła na płynności. Oczywiście mamy tu asystenta Game Manager, który ma dbać o optymalne wykorzystanie zasobów podczas rozgrywki.











Podsumowanie
HONOR Magic8 Lite to z pewnością smartfon o nietypowej, wytrzymałej konstrukcji. Całkiem pozytywnie w ogólnym rozrachunku wypada ekran AMOLED 120 Hz, chociaż mimo wysokiej jasności szczytowej miewa problemy z czytelnością w pełnym słońcu. Głównym atutem urządzenia jest ogromna bateria o pojemności 7500 mAh, która przy odpowiednim dysponowaniu energią pozwala na nawet trzy dni pracy. Mimo ładowania zwrotnego i funkcji powerbanka można poczuć lekki niedosyt związany z brakiem ładowania indukcyjnego, co niejeden użytkownik z pewnością by docenił.
Pod kątem fotograficznym model ten wypada raczej przeciętnie. Aparat 108 Mpx radzi sobie poprawnie, ale obiektyw szerokokątny i zdjęcia nocne pozostawiają niedosyt. System wspierany jest przez liczne funkcje AI ułatwiające edycję zdjęć i zarządzanie treściami, a sam procesor Snapdragon 6 Gen 4 miewa widoczne spadki płynności, zwłaszcza w aplikacji aparatu i przy wielozadaniowości. Sprawdzi się u osób, które szukają solidnego i wytrzymałego telefonu do codziennego użytku, a niekoniecznie potrzebują flagowej wydajności i zaawansowanego obiektywu aparatu. Model ten obecnie jest dostępny w promocyjnej cenie 1749 PLN (w konfiguracji 8/512 GB).

Urządzenie do recenzji zostało przekazane przez Burson Poland.
android Burson Poland HONOR HONOR Magic8 Lite HONOR Polska
Last modified: 7 maja 2026